Korekta nosa nićmi Aptos

Artykuł sponsorowany.

Na najczęstsze pytania pacjentów odpowiada ekspert – lek. Stella Korycińska, dyplomowany lekarz medycyny estetycznej z Kliniki Melitus w Warszawie.

Wielu pacjentów decyduje się na ten krok dopiero po latach zmagań z urodowym defektem. Co ich powstrzymuje? – Sądzę, że głównie lęk przed narkozą i operacją, dlatego wiadomość o tym, że korekcję nosa można wykonać w zupełnie inny sposób, zachęca do działania – wyjaśnia lek. Stella Korycińska* z Kliniki Melitus, specjalizująca się w zabiegach z zastosowaniem nici Aptos (klinikamelitus.pl)

O korekcji nosa często mówi się ,,bezinwazyjna”, ale to słowo ostatnio nadużywane. Jak jest w przypadku tego zabiegu?

Znacznie lepiej pasuje tu słowo „bezoperacyjny”, ponieważ korekcja nosa nićmi nie odbywa się na bloku operacyjnym, a w gabinecie zabiegowym i przebiega bez narkozy. To zabieg mało inwazyjny. Samo założenie nici, nie licząc przygotowania i znieczulenia, może trwać 20 minut, jeżeli korygujemy prosty przypadek. Całość zwykle zajmuje godzinę, a pacjenci dobrze znoszą zabieg

Czy korekcja nosa nićmi boli? 

Przed zabiegiem podajemy znieczulenie miejscowe, więc nie trzeba obawiać się bólu.

A jak czują się pacjenci kilka godzin po zabiegu, gdy puści znieczulenie? 

Najczęściej nie ma potrzeby, aby wspierać się lekami przeciwbólowymi. Wiadomo, że samopoczucie pacjentów może być różne, bo odczuwanie bólu to cecha indywidualna. Nasze nosy są w różnym stopniu unerwione, dlatego u jednych jest to obszar bardziej wrażliwy niż u innych. Ale nawet, gdy pojawia się konieczność zastosowania leków przeciwbólowych, wystarczają środki z paracetamolem, ewentualnie ibuprofenem, dostępne bez recepty. Najczęściej jednak pacjenci po zabiegu czują się dobrze i nie muszą po nie sięgać.

Kiedy po korekcji nosa nićmi można wrócić do pracy? Czego spodziewać się w okresie pozabiegowym?

Czas regeneracji zajmuje kilka dni. Jeśli korekcja jest wykonywana w piątek, w poniedziałek spokojnie można wrócić do pracy. Nawet po dużych korekcjach, dotyczących kilku obszarów, nie jest tak, że pacjent jest obolały, obrzęknięty i wyłączony z życia. Po zabiegu może pojawić się obrzęk, rzadziej zasinienia. To reakcje uwarunkowane indywidualnie, różnie wyrażone, w zależności od osoby. Aby im zapobiec, profilaktycznie po każdym zabiegu przepisuję pacjentom na trzy dni doustne leki przeciwobrzękowe i antybiotyk. Czasem zalecam też okłady z 3% roztworu kwasu borowego.

Co więcej? Standardowo miejsce wkłucia na czubku nosa zabezpiecza się mało widocznym opatrunkiem w kolorze skóry. Po korekcji zawsze stosujemy plastry typu steri-strip, żeby odciążyć i zabezpieczyć nos, szczególnie w nocy. Korekcja nosa nićmi przebiega w różny sposób, dlatego też zalecenia w każdym przypadku mogą być troszeczkę inne.

Kiedy wtedy widać efekty?

To zależy od rozległości zabiegu. Przy małych korekcjach efekt widoczny jest niemal od razu. Ważną rzeczą, o której informuję pacjentów już podczas pierwszej wizyty, jest początkowy efekt hiperkorekcji. To oznacza, że jeśli np. podnosimy mocno opadający czubek nosa, zawsze podnosimy go bardziej niż on ostatecznie będzie uniesiony. W pierwszym tygodniu opada najbardziej, w drugim mniej, w trzecim widzimy już pełny rezultat.

Najczęściej całkowita  poprawa ujawnia się w przeciągu kilkunastu dni.

A co, jeśli efekt odbiega od oczekiwań?

Oczekiwania pacjentów omawiamy podczas wizyty kwalifikacyjnej. Zwykle pożądaną poprawę udaje się uzyskać jednorazową korekcją. Obawy i wątpliwości pacjentów mogą pojawić się w okresie pozabiegowym, kiedy jeszcze utrzymuje się efekt hiperkorekcji.

Pamiętam pacjentkę, która po zabiegu obawiała się, że nos jest przesadnie zadarty. Po dwóch tygodniach nos już opadł, ujawnił się ostateczny efekt, a z nim pełne zadowolenie. Niestety te dwa tygodnie po zabiegu, to czas, który po prostu trzeba przeczekać i zaufać lekarzowi, że będzie dobrze. Jeśli po upływie miesiąca wciąż coś w wyglądzie nosa przeszkadza, pomóc może masaż albo poprawa z zastosowaniem dodatkowych nici. Warto pamiętać, że korekcja to zabieg odwracalny, dlatego też łatwiej się na niego zdecydować.

A jeśli nowy kształt nosa zachwyca? Jak długo można cieszyć się efektem korekcji?

W zależności od rodzaju zabiegu od 1,5 roku do nawet 3 lat. Chrząstki mają tendencję do trwałego odkształcania się, dlatego efekt korekcji kształtu czubka nosa utrzymuje się przez dłuższy czas.

Czy warto zdecydować się na korekcję nosa nićmi Aptos?

Zabieg wykonujemy z różnych wskazań. Nici pozwalają uzyskać zarówno drobną korekcję, jak i większą poprawę kształtu nosa. Ponadto to metoda bezpieczniejsza, mniej inwazyjna i tańsza od tradycyjnej operacji plastycznej. W niektórych przypadkach, jak skrzywienie przegrody nosa czy duży garb, leczenie operacyjne to jedyne wyjście, ale ogromnej liczbie pacjentów można pomóc w znacznie prostszy i szybszy sposób.

Czy warto zdecydować się na korekcję nosa? Każdego, kto to rozważa, zapraszam na konsultacje do Kliniki Melitus w Warszawie. Podczas wizyty omówimy oczekiwania oraz możliwości korekcji, ustalimy konkrety, dzięki czemu łatwiej coś postanowić. Oczywiście ostateczna decyzja zawsze należy do pacjenta. Lekarz tylko służy wiedzą i doświadczeniem.

Doktor Stella Korycińska jest dyplomowanym lekarzem medycyny estetycznej i doświadczonym specjalistą bezoperacyjnej korekcji nosa. Ukończyła Uniwersytet Medyczny w Łodzi i Międzynarodowe Centrum Kształcenia Medycyny Anti-Aging. Szkoliła się w kraju i za granicą, między innymi podczas stypendium na Universita degli Studi di Milano we Włoszech, a także podczas kursów w Gruzji organizowanych przez chirurgów plastycznych i twórców nici Aptos. Doktor Stella Korycińska przyjmuje w Klinice Melitus w Warszawie na Żoliborzu. Więcej informacji na stronie: https://klinikamelitus.pl/kontakt/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.